Rosyjski Elon Musk ma równie szalone pomysły jak amerykański

Rosyjski Elon Musk ma równie szalone pomysły jak amerykański

Elon Musk to postać, której pewnie nikomu nie trzeba przedstawiać. Ten najbogatszy człowiek świata jest odpowiedzialny za firmy Tesla i SpaceX, ma na swoim koncie także m.in. miotacze ognia. Nie jest jednak jedyną zamożną osobą, która wpada na nietypowe pomysły. Z czymś naprawdę ciekawym wyskoczył właśnie inny bogacz, nazywany przez niektórych “rosyjskim Elonem Muskiem”. Chodzi konkretnie o połączenie rakiety z samolotem, które ma pełnić rolę maszyny dostawczej.

Michaił Kokorycz trafił na żyłę złota

Za projektem stoi firma Destinus, a za nią z kolei Rosjanin Michaił Kokorycz. Dotychczas Destinusowi udało się zebrać powalające 29 milionów dolarów od różnych inwestorów, a więc są osoby i przedsiębiorstwa, które wierzą w powodzenie tego projektu.

Projekt dotyczy wspomnianej hybrydy rakiety z samolotem, która rzekomo ma pełnić rolę głównie dostawczą. Pojazd ma być zasilany wodorem. Funkcja rakietowa ma przydać się przy starcie, kiedy to konieczne będzie dotarcie aż do mezosfery, po czym dalej następowałby już wolniejszy “spadek” w wybranym kierunku.

Destinus podkreśla, że wdrożenie samoloto-rakiet do użytku nie byłoby dużym problemem. Rzekomo powinny one być w stanie startować z klasycznych lotnisk (i na nich też lądować), a więc nie trzeba byłoby budować dla nich specjalnych struktur.

Ma być ekologicznie, tanio i szybko

Główne założenia projektu są następujące: samoloto-rakiety mają być szybkie (lot z Europy do Australii w niespełna dwie godziny!), ekologiczne (korzystanie z lotnisk ulokowanych w pobliżu mórz pozwoliłoby na pozyskiwanie wodoru ze źródeł naturalnych) i tanie w użytkowaniu. Głównym problemem wielu nowinek technologicznych, które próbują się przebić na rynek, jest wysoka cena względem aktualnie stosowanych rozwiązań, tymczasem według twórcy projektu loty rakieto-samolotem wodorowym miałyby być tańsze niż dotychczas wykorzystywane loty dostawcze.

Plany Kokorycza są naprawdę ambitne. Rosjanin twierdzi, że już na 2025 rok planowany jest pierwszy lot międzykontynentalny z ładunkiem o masie 1 tony – to będzie prawdziwy test siły, jeśli chodzi o realne zastosowanie tego pojazdu w dostawach dużej ilości produktów.

Z kolei już cztery lata później Destinus chce mieć tysiąc w pełni sprawnych samolot0-rakiet i również tysiąc zatrudnionych osób. Czy uda się te cele osiągnąć? Ciężko powiedzieć. Poza samymi przeszkodami i problemami technicznymi pojawia się jeszcze kwestia biurokracji. Zbudowanie pojazdu to jedno, ale dopuszczanie go do użytku – drugie. Rzekomo podejmowane są już rozmowy w temacie udzielenia pojazdom Destinusa niezbędnych pozwoleń.

źródło: highlab.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.